
Wykład inaugurujący konferencję, zatytułowany „Ryzyko systemowe w warunkach kryzysu” wygłosił prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny w PwC. W dyskusji na ten temat wzięli udział także : prof. Dariusz Filar, członek Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów; Elżbieta Mączyńska, Prezes Zarządu Krajowego Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i Joanna Dadacz, Dyrektor Departamentu Rachunkowości Ministerstwa Finansów.
Podstawowe pojęcia finansowe
dewaluacja - reforma pieniężna, która polega na administracyjnym obniżeniu sztywnego kursu waluty narodowej wobec innych walut przez narodowy bank centralny, np. w celu poprawienia bilansu płatniczego. Dewaluacja następuje wówczas, gdy władze monetarne danego kraju ustalają nowy niższy sztywny kurs waluty w stosunku do innych walut.
lewarowanie - Jest to mechanizm polegający na wykorzystywaniu dźwigni finansowej, używany podczas inwestowania np. na rynku kontraktów terminowych. Jego istotą jest depozyt początkowy, wynoszący kilkanaście procent wartości kontraktu - niewielka pierwsza wpłata umożliwia obracanie kontraktem o wielokrotnie wyższej wartości.
ryzyko finansowe – jedno z ryzyk, związane jest ze strukturą kapitałową bilansu kredytobiorcy. Jeżeli kredytobiorca w dużym stopniu majątek swój finansuje kapitałami obcymi, gdyż jest słabo wyposażony w kapitały własne, to istnieje ryzyko, że koszty pozyskania kapitałów obcych będą na tyle duże, iż znajdzie się on w trudnej sytuacji ekonomicznej i zaprzestanie spłaty kredytu. Im wyższy jest udział kapitałów obcych w strukturze kapitałów kredytobiorcy, tym ponosi on większe ryzyko finansowe, które przenosi się na bank kredytujący jego działalnośćr
ryzyko systemowe - To niebezpieczeństwo przenoszenia się kryzysu finansowego jednego kraju do drugiego, spowodowane rosnącą współzależnością systemów finansowych.
instrument pochodny, derywat rodzaj papierów wartościowych, instrumenty finansowe, których wartość uzależniona jest od wartości innych instrumentów finansowych, zwanych instrumentami bazowymi.Instrumentem bazowym mogą być akcje, obligacje, wysokość stopy procentowej, wartość indeksu giełdowego, a także tak nietypowe wskaźniki jak liczba dni słonecznych, wielkość opadu śniegu czy deszczu – derywaty pogodowe.Instrumenty pochodne można podzielić na dwie grupy:instrumenty o ryzyku symetrycznym (kontrakty terminowe, mogą to być kontrakty typu forward i futures oraz swapy).Instrumenty o ryzyku niesymetrycznym (opcje, warranty, obligacje zamienne) źródło: wikipedia oraz słownik finansowy
Kryzys trwa
Świat finansów odpłynął w świat iluzji, jest bardziej wirtualny niż realny. Ogromna nierównowaga , lewarowanie, zadłużenia państw i konsumentów, spadek konsumpcji, nawisy podażowe, deflacja, brak zaufania do decydentów oraz elit bankowych, stagflacja, problemy strukturalne w tym zmiany układu sił politycznych i gospodarczych, to tylko niektóre zjawiska dotykające Europę, USA i świat. W chwili obecnej obserwuje się, iż gospodarka światowa jest poza granicami równowagi. Najpierw przyspieszony wzrost popytu na surowce, teraz przyspieszony wzrost cen na zwiększony popyt. Fale kryzysów, które przeszły przez USA i Europę nie skończyły się. To dopiero wstęp. Kończy się epoka industrializacji. Także spada rola związków zawodowych, wzrasta rola globalizacji, prawdziwego kapitalizmu już nie ma. Kapitał właściciela zastąpiono kapitałem menadżerskim. Komunikacja społeczna zamieniona na komunikację cyfrową. Pojawia się netokracja cyfrowa "Żyjemy w czasach zmiany, więc również wielkich eksperymentów. Ja sam budzę się rano, piję kawę, a później staram się zrobić coś, żeby dzień był przyjemny. Nigdy nie robię wielkich planów. I myślę, że większość kreatywnych ludzi dzisiaj podobnie jak ja robi równocześnie wiele różnych rzeczy. Przynajmniej jedna z nich pozwala im zarobić na utrzymanie, ale robią wszystko przede wszystkim dla zabawy. Nie twierdzę, że pieniądze w ogóle nie są ważne, ale istnieją stany pośrednie pomiędzy całkowitym brakiem pieniędzy i posiadaniem dużych pieniędzy. Każdy nadal oczekuje jakiegoś standardu życia – mieszkania, komputera, jedzenia i telefonu komórkowego? Ale to już nie kapitalizm, w którym chodziło o bycie jak najbogatszym. Dziś raczej chodzi o to, żeby wymyślić własny sposób na życie i być twórczym. To zapewnia znacznie wyższy status niż bogactwo. Alexander Bard" oraz konsumptariat - rodzaj dawnych proletariuszy zapatrzonych w telewizję i internet.
Konieczna jest współpraca w trzech sektorach. Rządowym, biznesowym oraz społecznym. Narzędzi nam nie brakuje, brakuje nam natomiast wiedzy jak je stosować ? Najgorszym ryzykiem jest nonszalancja i brak świadomości ryzyka. Potrzebne są nam zmiany pasywności na działania zabezpieczające przed wahaniami. Może jest już czas na zmianę myślenia - nie ile zarobię? Na zadanie sobie trudu co zrobić, by nie stracić tego co już zarobiłem? Potrzeby pożyczkowe tak ,ale nie na konsumpcję, zabawy i relaks ,tylko na inwestycje, rozwój i postęp. Czym i jak chcemy konkurować, gdy słyszymy o rosnącej potędze gospodarczej Chin ? Rząd wspierający przedsiębiorców, to rząd ułatwiający funkcjonowanie firm już obecnych na rynku, nie tylko wspierający je na etapie rejestracji. To za mało. Przedsiębiorcy potrzebują zmian także w dziedzinie rachunkowości. Wypracowane i stosowane amerykańskie standardy rachunkowości opracowano z myślą o silnym przedsiębiorcy. Dziś nie przystają do współczesnych firm, nie pomagają im prognozować ryzyka, są niezrozumiałe nie tylko dla przedsiębiorców, ale też finansistów. Terror krótkoterminowego zysku , wyceny godziwej rodzą długoterminowe problemy. Dlatego finanse powinny być zmienne, natomiast rachunkowość stabilna. Bez stabilizacji nie ma zaufania. Bez zaufania i prognoz nie ma możliwości prowadzenia rozwojowego przedsiębiorstwa. Planowanie krótkoterminowe wczoraj oznaczało rok, dzisiaj 15 minut; planowanie średnioterminowe wczoraj 2-3 lata, dzisiaj jedną godzinę, a planowanie długoterminowe wczoraj 5 lat, dzisiaj 1 dzień. Zabrakło planowania strategicznego, gdyż wczoraj było powyżej pięciu lat, a obecnie brak odpowiednika w czasie. Dlatego tak ważny i konieczny jest powrót do planowania i prognozowania. Planowania ostrożnego , elastycznego z przyhamowaniem apetytów na szybki rozwój. Manipulacje pieniądzem, kredytami oraz innymi instrumentami finansowymi na pewno nam nie pomogą. Pamiętajmy jednak o ryzyku. To ryzyko jest nieodłącznym atrybutem przedsiębiorcy. Nie ponosisz ryzyka, nie żyjesz. Powinniśmy jednak chodząc po lesie, bardziej się rozglądać. Patrzymy na drzewa, nie widząc lasu. To ogromny błąd. Rozglądajmy się. Zabezpieczajmy się przed ekspozycją na ryzyko nieuświadomione. Ubezpieczajmy się tam, gdzie można. Planujmy ostrożnie i wolniej. Jeśli odpowiem sobie na pytanie ile naprawdę chcę zarobić ? ile mogę stracić ? to w odpowiednim czasie wycofam się lub powiem sobie stop.
Wybrane fragmenty relacji z Konferencji przygotowanej przez redaktor Wiolettę Krakowską-Mehring Portal Trójmiasto.pl
Czy firma z Trójmiasta może przygotować się na gospodarcze konsekwencje trzęsienia ziemi na drugim końcu świata lub skandal obyczajowy na wysokich szczeblach finansiery? Niestety, w dobie gospodarki globalnej jest to trudne. Dlatego żaden przedsiębiorca nie może myśleć o swoim biznesie w oderwaniu od globalnych realiów.
- W gospodarce zawsze mamy do czynienia z ryzykiem. Najtrudniejsze do oszacowania jest jednak tzw. ryzyko systemowe. Choćbyśmy się starali, nie jesteśmy w stanie tego ryzyka kontrolować, ale możemy się przygotować i dostosować - ocenił obecny na spotkaniu prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny w PwC. - Trzęsienie ziemi i tsunami w Indonezji pochłonęło dużo więcej ofiar niż podobny kataklizm w Japonii. Dlaczego? Dlatego, że Japonia była dużo lepiej przygotowana na takie wydarzenia. Podobny mechanizm powinien funkcjonować w biznesie.
- Żyjemy w czasach, w których gospodarka jako konstrukcja osiągnęła stan dużego napięcia. Dziś nawet niewielki impuls powoduje, że ta konstrukcja drży - stwierdził prof. Dariusz Filar, członek Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów.
Jak oceniają eksperci, dziś - w dobie gospodarki globalnej - na kondycję firm wpływa częściej to, co się dzieje na świecie, niż to, co wydarzyło się w najbliższym otoczeniu. Na wydarzenia w Nowym Jorku z 11 września rynek finansowy zareagował zanim większość ludzi dowiedziała się o ataku na dwie wieże. A co, gdy te wydarzenia mają bezpośredni związek z gospodarką? Tak było, gdy kilka lat temu rozpoczął się kryzys finansowy.
- Powodem kryzysu był niewiarygodny rozwój rynku instrumentów pochodnych. Okazało się jak duży jest rozdźwięk między światem finansów a realną gospodarką. Na to nałożyły się błędy rządów, banków centralnych i właścicieli banków. Lewarowanie powodowało rozwój rynków finansowych, teraz przed nami długie lata delewarowania - twierdzi prof. Orłowski.
- Niestety, dopuściliśmy do tego, aby sługa, czyli bank, stał się panem - stwierdziła z kolei prof. Elżbieta Mączyńska z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. - A wszystko stało się na plecach strefy realnej. Jednak jeżeli tygrys ucieka z klatki i sieje spustoszenie, to nie on jest winny. Winny jest ten, kto wykonał klatkę lub ten, kto jej nie domknął. Niestety, regulacje dostosowane są do najsilniejszych. Dziś najsilniejszy jest sektor finansowy. A on potrzebuje wahań. Z kolei sektor realny potrzebuje stabilizacji.
Co w tej sytuacji? Czy utknęliśmy w tym kryzysie? - Moim zdaniem kryzys nadal trwa - twierdzi prof. Orłowski. - Najpoważniejszy, ponieważ jest to kryzys zaufania. Czy w normalnych czasach rynek zareagowałby na aresztowanie szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego?
Jak ocenia prof. Orłowski, przed nami dekada niepokojów. Na rynku następuje zmiana sił gospodarczych. Nierównowaga na rynku finansowym wciąż trwa. Trzeba liczyć się z nierównowagą w realnej gospodarce. Musimy być przyzwyczajeni do raptownych zmian kursów czy notowań surowców. Z tym trzeba nauczyć się żyć. Mamy za sobą kryzys finansowy, recesję, teraz mamy do czynienia z kryzysem fiskalnym. Według ekspertów kończy się czas, kiedy byliśmy zieloną wyspą. To jest moment, gdy powinniśmy się zabezpieczyć. Utrzymywanie dużego deficytu jest bardzo ryzykowne. Musimy ograniczyć potrzeby pożyczkowe państwa i narodu.
- Przedsiębiorcy muszą się zabezpieczyć przed ekspozycją na ryzyko. Tam, gdzie się da, trzeba się ubezpieczyć i oczywiście ostrożnie planować. To czasem oznacza wolniejszą ekspansję, ale jest bezpieczniejsze - radzi prof. Orłowski.
- Dziś dla firmy najważniejsze jest utrzymanie się na rynku - ocenia prof. Filar. - W tej sytuacji najważniejsze jest skupienie się na swoim biznesie, a nie szukanie nadzwyczajnych i szybkich źródeł zysku. Zanim zdecydujemy się na wzięcie kredytu, musimy gruntownie zbadać, jaki kredyt jesteśmy wstanie obsłużyć. Musimy wiedzieć, ile wytrzymamy i gdzie jest granica naszych możliwości.
- Przestrzegam przed manipulowaniem w świecie rachunkowości. To kolejna bańka, która może któregoś dnia pęknąć i poczynić spustoszenie, jak ta bańka finansowa - stwierdziła prof. Mączyńska. - Ja już dziś przestaję rozumieć zapisy księgowe.
- Dlatego dążenie do upraszczania rachunkowości może pogłębić kryzys - oceniła Joanna Dadacz, Dyrektor Departamentu Rachunkowości Ministerstwa Finansów. - Żadne prawo, nawet najlepsze, nie uchroni nas przed popełnieniem błędów.















